Thank God I'm a woman
Cieszę się że mam nogi, dzięki którym biegnę tam, gdzie chcę,że mam macicę, w której może zagnieździć się życie, i która potrafi dać rozkosz,
ręce ofiarowujące czuły dotyk,
piersi, które potrafią wzbudzić zachwyt i dać pokarm,
serce - źródło uczuć wszelakich,
usta - dzięki którym rodzi się uśmiech i tworzy pocałunek,
oczy, dzięki którym odbieram piękno,
uszy wsłuchujące się w bliźniego,
wrażliwość, która sprawia, że czasem płaczę,
intuicję, której przebłyski czasem chronią od złego,
głowę, pełną pomysłów i myśli kłębiących się nieustannie, którą wieczorem przykładam do poduszki i śnię o świecie, w którym nogi nie służą do tego by uciec, macica do ubezwłasnowolnienia i zadawania gwałtu, ręce do bicia, piersi do instrumentalnego traktowania, serce do budzenia nienawiści, usta do rozsiewania złego, oczy do oceniania, wrażliwość do wiecznego wykorzystywania, głowa do gromadzenia myśli smutnych i niechcianych...